Koszyk  

Brak produktów

0,00zł Dostawa
0,00zł Razem

Podane ceny są cenami brutto

Zamów

Kategorie

Nazywam się Jarek Chrabałowski. Wiele osób z pewnością kojarzy mnie jako właściciela sklepu i wypożyczalni dla triathlonistów, jaką prowadziłem pod marką LENGO. Sklep funkcjonował przez siedem sezonów. Przez ten czas poznałem setki miłośników triathlonu, a wraz z nimi wiele ciekawych historii i wzruszeń. Zresztą zawsze był wspólny temat, bo sam każdego roku startuję w zawodach triathlonowych. Byliśmy niemal jak jedna rodzina. Całkiem dużo osób znam zresztą po dziś dzień. Przez tych kilka lat spotykaliśmy się w różnych miejscach, w tym m.in. na Expo na różnych zawodach gdzie kilkukrotnie wystawiałem namiot ze stoiskiem:


Bardzo miło wspominam ten okres, i nigdy nie żałowałem momentu, w którym podjąłem decyzję o uruchomieniu firmy. W tym przekonaniu utwierdzał mnie ogrom pozytywnych opinii Klientów. Moim największym sukcesem było to, że w absolutnej większości przypadków jakość usług spełniała Wasze oczekiwania. Mówią jednak, że wszystko co dobre szybko się kończy. I tak z końcem 2020 roku sklep zakończył działalność. Pora na nowe wyzwania, pasje i nowe znajomości :)

Po raz pierwszy w życiu miałem okazję sterować dronem wiosną 2016 roku. Wtedy nie przepuszczałem jeszcze, że kiedykolwiek stanie się to jednym z moich sposobów na życie. Kilkanaście fajnych lotów pożyczonym dronem skończyło się tym, że niedługo potem w sposób zupełnie naturalny i nieprzymuszony zabawa poszła w odstawkę.

Jednakże ukryte gdzieś mniej lub bardziej głęboko w podświadomości zainteresowanie tematyką dronów nie pozwoliło o sobie zapomnieć. Pod koniec 2018 roku miało miejsce niespodziewane wydarzenie, które totalnie odwróciło bieg wydarzeń, jeśli chodzi o przedmiotowe zagadnienie. Trafiłem w sieci na artykuł, który zachęcał do odwiedzenia namiotu T-Mobile na warszawskim Placu Defilad, gdzie przez kilkanaście dni w ciekawy sposób przedstawiano funkcjonowanie pierwszej sieci 5G w Polsce i pomysły na dalsze wykorzystywanie tej technologii. Pięć osób, które w najbardziej kreatywny sposób zrelacjonują swój pobyt w tym miejscu, miało otrzymać nagrodę w postaci drona DJI Spark.

Po odwiedzinach w namiocie zrelacjonowałem swoje wrażenia:


I to był strzał w dziesiątkę! Niespełna miesiąc później nagroda dotarła, i zabawa narodziła się na nowo :) Malutki, ważący niespełna 600 gram dron robił naprawdę fajne kadry! Kilkanaście tygodni później założyłem profil na Instagramie, gdzie zacząłem umieszczać wybrane zdjęcia. Z biegiem czasu nabywałem coraz to nowe umiejętności, aż wreszcie w 2020 roku zainwestowałem w lepszego drona i zostałem certyfikowanym pilotem, dzięki czemu dziś mogę świadczyć przeróżne usługi na wysokim poziomie.